Paweł z samochodu marki na B.

Paweł z samochodu marki na B.

Ubezpieczeń majątkowych nie kupuję w kiosku.

Ubezpieczenia majątkowe dzielimy na obowiązkowe i dobrowolne. Te pierwsze, jak i drugie należą równocześnie do kategorii „pain in the ass”

OC pojazdu, OC zawodowe, narzucone przez bank obowiązkowe ubezpieczenia nieruchomości, można wymieniać. Polska Izba Ubezpieczeń dała radę rozpisać się w temacie na 84 strony i ja to przeczytałem więc sorry, wiem co piszę.

Wycieczka do Niemiec

Dzisiaj chciałem bardziej o tym, dlaczego warto w zakresie ubezpieczeń obowiązkowych zwrócić uwagę na również inne kryterium, niż kryterium wysokości składki. I w pierwszej kolejności podam przykład, żeby każdy… Nie, to niemożliwe. Może, żeby większość mogła zrozumieć ?

Jedziemy.

Samochód A przemieszcza się autostradą do punktu B. Kierowca nie dotarł do punktu B bowiem silnik samochodu A doznał szkody. Zjarał się inaczej. Kierowca pojazdu A posiada obowiązkowe ubezpieczenie OC za kwotę składki rocznej 850 zł. Dorzucili w promocji ochronę szyb. Kierowca samochodu A dzwoni do swojej ubezpieczalni zapytać o tryb postępowania w razie podobnej szkody i okazuje się, że przecież nie posiada żadnych umów dodatkowych. W tym, w zakresie assistance.

Sprawa dla reportera.

Kierowca samochodu A musząc dostać się do punktu B wzywa lawetę. Problem w tym, że kierowca samochodu A znajduje się na autostradzie niemieckiej a laweta wyruszy z Polski. Podczas 8-mio godzinnego oczekiwania na lawetę kierowca samochodu A zdążył poskarżyć się na ubezpieczyciela w internecie. Poskarżyć, tweetował póki z sił nie opadł.

Kula śnieżna.

Kierowca samochodu B (to już inny, jakby ktoś nie nadążał) widząc podobne treści w internecie postanawia również wykupić tylko polisę OC. I miejmy nadzieję, że posiada sprawne auto i/lub nie wybiera się do Niemiec.

Na całe szczęście o zdarzeniu nie dowiedziała się Uwaga i TVN – zabrakło czasu, pojawiła się laweta.

Pan kierowca lawety oznajmił, że samochód i kierowcę samochodu A może odstawić najdalej do Poznania. Nie do punktu B gdzie docelowo zmierzał kierowca, do Poznania. Za 2300 zł netto. Ale najpierw kawa + tankowanie.

Przypominam, że Pan kierowca samochodu A wykupił polisę ze składką roczną za 850 zł.

Wybuchło.

Dalej będzie lepiej.

Minął miesiąc i Pan kierowca samochodu A staje przed wyzwaniem zakupu kolejnej polisy – narzuconej przez bank w zakresie ubezpieczenia nieruchomości. I tu dopiero będzie ciekawie, ale to przy następnym wpisie…

Jeszcze w 2023, obiecuje.

Comments are closed.