Trwałe inwalidztwo, sprawdzamy w OWU.
W dniu dzisiejszym otrzymałem zapytanie od klienta, czy warto byłoby rozszerzyć ubezpieczenie o zakres „trwałego inwalidztwa”? Osobiście, mam wątpliwości. Spójrzmy na trzy przykładowe definicje z OWU:
trwałe inwalidztwo – powstałe w wyniku nieszczęśliwego wypadku trwałe uszkodzenie ciała Ubezpieczonego, polegające na fizycznej utracie narządu lub całkowitej i trwałej utracie władzy nad narządami wymienionymi w Tabeli.
całkowite i trwałe inwalidztwo – inwalidztwo, które uniemożliwia Ubezpieczonemu podejmowanie jakiejkolwiek działalności gospodarczej i wykonywanie jakiejkolwiek pracy przynoszącej dochód lub wynagrodzenie.
Szeroka definicja, prawda? Na upartego, w każdym stanie zdrowia teoretycznie będziemy zdolni do podjęcia „jakiejkolwiek” pracy przynoszącej dochód lub wynagrodzenie. I ta szeroka możliwość interpretacyjna pozostawia furtkę ubezpieczycielowi do odmowy wypłaty świadczenia. Oczywiście, spełnienie przesłanek do wypłaty jest możliwe tzw. stan agonalny, ale procentowo ryzyko jest tak niewielkie, że pod dyskusję poddaję, czy nie warto środków tytułem tegoż właśnie zakresu przeznaczyć np. na poważne zachorowania, czy ochronę nowotworową.
całkowite trwałe inwalidztwo – uszkodzenie ciała ubezpieczonego, spowodowane nieszczęśliwym wypadkiem, skutkujące trwałą i całkowitą niezdolnością do pracy w jakimkolwiek zawodzie oraz do samodzielnej egzystencji na stałe.
Należy również pamiętać, że całkowita niezdolność do pracy musi zostać orzeczona przez lekarza orzecznika ZUS. W związku z tym,że renty obciążają budżet ZUS praktyką jest orzekanie na czas określony, zatem przesłanka do wypłaty świadczenia nie będzie w tym przypadku spełniona.
Ubezpieczenia od całkowitej niezdolności do pracy często doklejane są konsumentom do umów o kredyt. O zgrozo, składka zazwyczaj jest znacznie wyższa niżeli przy ubezpieczeniu indywidualnym. Widzę również drugą furtkę do odmowy wypłaty – brak ankiety medycznej. Ubezpieczyciel więc, za każdym razem będzie próbował odmówić wypłaty powołując się na okoliczność, że zdarzenie odszkodowawcze jest konsekwencją choroby lub leczenia powstałych przed podpisaniem wniosku.
Starając się więc o kredyt, warto rozpatrzeć czy nie korzystniej jest czasami zapłacić wyższą prowizję niżeli opłacać bezużyteczne ubezpieczenie.
